Blizny

Ana ma 25 lat. To bardzo ładna, szczupła dziewczyna z kilkoma widocznymi tatuażami, spokojnym uśmiechem na twarzy i bliznami na ciele. Stoimy w recepcji jednego z hosteli w Kostaryce, gdy zwracam jej uwagę na te blizny. ‘Skąd je masz?’ – pytam. Równy rządek kilku blizn na nadgarstku. Wyglądają na cięcia od noża lub innego ostrego […]

‘Green, go home!’, czyli rzecz o Hondurasie

Kiedy spacerujesz ulicami meksykańskich miasteczek w Chiapas, kiedy przejeżdżasz przez zniszczone wioski przy granicy gwatemalsko-honduraskiej, albo gdy zapuszczasz się w odrapane i połatane zbiory domków przy oceanie w Hondurasie – które niektórzy zwykli szumnie nazywać wioskami – zaczynasz rozumieć jak ważne są podróże. I jak cenne są słowa, które potrafią oddać te miejsca przeciętnemu Kowalskiemu […]

Bienvenido a Mexico

Przy przejściach dla pieszych i skrzyżowaniach stała ich zwykle dwójka: po tej samej stronie pasów w niewielkiej odległości od siebie, albo po dwóch stronach drogi. Kontrolowali nie tylko ruch samochodów, ale też przepływ ludzi na drugą stronę ulicy. Pomimo tego, że się uśmiechali, można było wyczuć, że niewiele brakuje, żeby któryś z nich sięgnął  do […]

Szyba

Liście powoli opadły na parapet i zmieszały się z warstwą innych jesiennych emocji. Czerwone były krwiste niczym serce, które rozpękło się na pół i krwawiąc spadało w otchłań depresji. Żółte już wyblakły od codzienności, zielony entuzjazm opuścił je na tyle dawno, że teraz dogorywały w powtarzalności. Brązowe przebrnęły przez życie, które codziennie rzucało im emocjonalne […]

Gulasz z Filipin

pilipino

– Spróbuj jeszcze tego, to jest wołowina – powiedziała właścicielka przynosząc w małym naczynku kilka kawałków mięsa z warzywami. Danie przypominało nasz gulasz, chociaż w smaku było zdecydowanie łagodniejsze, wręcz wodniste – Jesz wołowinę, prawda? – dodała, jakby to było coś zupełnie naturalnego, że człowiek zamawia danie wegetariańskie, żeby później je zagryźć mięsem.

Soboty, 2009 – 2011

Forgotten Realms

2 w nocy. Sobota. Przyniosłem sobie trochę jedzenia, ale nie chce już teraz jeść. Mam jeszcze ponad 30 godzin pracy, więc przydałoby się zostawić coś na później. Odchylam się na fotelu i patrzę na drzwi po prawej stronie. Przeszklone, widać wyraźnie wszystko na piętrze. O ile cokolwiek może się dziać w środku nocy, gdzieś na […]