Ciekawe czasy

Opowiem Ci o czym są wyjazdy. Wyjazdy są o tym uczuciu na krańcach palców, tuż przed tym podrapaniem tego wiecznie swędzącego kawałka skóry na ręce. Już wiesz, że za chwile będziesz odczuwać ulgę, ale wiesz też, że będzie się to wiązało z bólem, bo będziesz drapać, aż przekroczysz granicę przyjemności. Podróż nie jest przyjemnością, ale wyzwaniem. Nie zrozumcie mnie źle – podróże są przyjemne, aczkolwiek wbrew powszechnemu mniemaniu nie są różami usłane. A już na pewno nie wyjazdy, w których stawiasz sobie jakąś granicę do przekroczenia. Opowiem Ci co nieco o wyjazdach. To przekleństwo, które dotyka cały umysł i skazuje […]

Continue Reading

Gulasz z Filipin

pilipino

– Spróbuj jeszcze tego, to jest wołowina – powiedziała właścicielka przynosząc w małym naczynku kilka kawałków mięsa z warzywami. Danie przypominało nasz gulasz, chociaż w smaku było zdecydowanie łagodniejsze, wręcz wodniste – Jesz wołowinę, prawda? – dodała, jakby to było coś zupełnie naturalnego, że człowiek zamawia danie wegetariańskie, żeby później je zagryźć mięsem.

Continue Reading

Browar w Leeds

Zawsze fascynowało mnie to, że ludzie nie doceniają chwili. Brzmi bardzo prosto, wręcz banalnie, ale to prawda. Siedzę sobie wygodnie na krześle, w starym-nowym browarze w Leeds. Budynek starego magazynu zaadaptowano na nowy browar, wyjątkowo pozytywne miejsce. Wchodzisz jak do magazynu, trochę worków z ziarnami, trochę forkliftów, sporo cegieł. Długie stoły przypominają modne warszawskie restauracje. Północ Anglii cechuje się swoim klimatem, niby pada deszcz i jest smutno, ale ludzie są wyjątkowo mili. I baaaardzo pozytywni. Jak już przeskoczysz pierwsze wrażenie ‘brzydoty’ (cegłowatej natury) miast będziesz zachwycony. Ale nie o tym pisałem … Siedzę w tym browarze i widzę jak tu […]

Continue Reading

Londyn Krisa – Kanadyjska Księżniczka i Miły Zabójca

Życie w Londynie jest dziwne. Każdego dnia możesz zrobić więcej niż w jakimkolwiek miejscu Europy i tego nie robisz. Żyjesz z dnia na dzień, starasz się jak najwięcej zobaczyć-poczuć-przeżyć, ale to wciąż za mało, niedostatecznie-niewystarczająco. Tyle do zobaczenia, ale tak mało czasu. Studia, praca, spotkania – to wszystko tak pociągające, ale nie pozwala w pełni oddać się największej z pasji: poznawaniu. Moje londyńskie doświadczenie nie potrwa wiecznie, ba! pewnie nie potrwa bardzo długo. Chciałbym więc to wykorzystać, zaczerpnąć co nieco z tych historycznych miejsc, ulic i parków. Póki jeszcze jest na to czas. Podróżowanie to ja, popodróżujcie zatem ze mną. […]

Continue Reading