Gdy ‘nejsional* ekspres kołcz’ nawala

W drodze na lotnisko pierwsza niespodzianka. Autobus znalazłem taki, żeby być na lotnisku co najmniej dwie godziny przed zamknięciem bramek bagażowych. NIestety Londyn stwierdził, ze tak łatwo się mnie nie pozbędzie i wezwał do mobilizacji wszelkie stworzenie boskie, które rozsiał w ramach plagi jedenastej (bo Londyn zawsze wszystko więcej, lepiej i mocniej!) w samochodach, wypadkach […]

Ciekawe czasy

Opowiem Ci o czym są wyjazdy. Wyjazdy są o tym uczuciu na krańcach palców, tuż przed tym podrapaniem tego wiecznie swędzącego kawałka skóry na ręce. Już wiesz, że za chwile będziesz odczuwać ulgę, ale wiesz też, że będzie się to wiązało z bólem, bo będziesz drapać, aż przekroczysz granicę przyjemności. Podróż nie jest przyjemnością, ale […]

Szyba

Liście powoli opadły na parapet i zmieszały się z warstwą innych jesiennych emocji. Czerwone były krwiste niczym serce, które rozpękło się na pół i krwawiąc spadało w otchłań depresji. Żółte już wyblakły od codzienności, zielony entuzjazm opuścił je na tyle dawno, że teraz dogorywały w powtarzalności. Brązowe przebrnęły przez życie, które codziennie rzucało im emocjonalne […]

Gulasz z Filipin

pilipino

– Spróbuj jeszcze tego, to jest wołowina – powiedziała właścicielka przynosząc w małym naczynku kilka kawałków mięsa z warzywami. Danie przypominało nasz gulasz, chociaż w smaku było zdecydowanie łagodniejsze, wręcz wodniste – Jesz wołowinę, prawda? – dodała, jakby to było coś zupełnie naturalnego, że człowiek zamawia danie wegetariańskie, żeby później je zagryźć mięsem.

Soboty, 2009 – 2011

Forgotten Realms

2 w nocy. Sobota. Przyniosłem sobie trochę jedzenia, ale nie chce już teraz jeść. Mam jeszcze ponad 30 godzin pracy, więc przydałoby się zostawić coś na później. Odchylam się na fotelu i patrzę na drzwi po prawej stronie. Przeszklone, widać wyraźnie wszystko na piętrze. O ile cokolwiek może się dziać w środku nocy, gdzieś na […]

Senne zwidy

kk

Sny zą zabawne. Tak nieprzewidywalnie, brutalnie zabawne. Wie to każdy, kto próbował we śnie zeskoczyć ze schodka i obudził się z tym dziwnym uczuciem spadania, wiążącym żołądek i zsuwającym skarpety. Przez kilka mili-sekund dalej spadasz, a wszystko dookoła miesza się już z rzeczywistością; więc uczucie jest podwojone – wiesz, że spadasz, ale też wiesz, że […]