Abażur

http://www.writerscafe.org/uploads/stories/7fb1ddc18a0b70ec6d1fd940665df509.png

Abażur nie stanowił najpiękniejszego elementu tego pokoju. Brzydził się nim trochę, bo w dzieciństwie wrzucił do środka trochę jedzenia i obawiał się, że duchy tych resztek tkwią w nim do dziś. Czarę goryczy przelewało każdorazowo włączenie światła, które wyjątkowo niechętnie wyzierało spod tej ohydnej, żarówkowej osłony. Dziś spoglądał na niego rzadko, ale nawet teraz nie miał serca go wyrzucić. Ewidentnie przywiązał się do niego. Fantastyczne kształty tejże umbry stanowiły dowód – marnego swoją drogą – gustu jego rodziców. Grzeszne połączenie najgorszych możliwych kolorów i sflaczałych od ekstrawagancji wzorów, dodawały jej ten komiczny wygląd przedmiotu cyrkowego. Hiacynt, który jakimś cudem usechł […]

Continue Reading

Niedźwiedź

http://cottagelife.com/wp-content/uploads/2012/08/RoaringBear-e1345647872296.jpg

Leżał na wznak. Przybity, przygnieciony, stłamszony. Powyginane gniewem ręce leżały obok, jakby starały się wykazać, że nie należą do niego. Jedno oko wpatrywało się w całkowitą czerń, do drugiego docierały tylko strzępki czarno-białych obrazów. W krtani rozwijała się powoli kulka gniewu, ale w ustach wciąz dominował gorzki posmak porażki. Na grzbiecie czuł jedynie podmuchy wiatru. ‘Rusz się’ – pomyślał i spróbował przywołać swoją prawą rękę. Nic. Lewą sprawdzał już wcześniej, ani drgnięcia. Gdyby nie regularne podmuchy wiatru, które przypominały mu o jego położeniu, czułby się jak w piekle powtarzalnego czyśćca. Któż by pomyślał? On – synonim brutalnej, zwierzęcej siły. Symbol […]

Continue Reading

Me, myself and b-I-ke

me, myfself and I

Są takie dni, kiedy budzisz się i wiesz, że coś się stanie. To uczucie, które sprawia, że już podczas samego otwierania oczu pobudzasz jednocześnie mięsnie przy policzkach i mimowolnie się uśmiechasz. Mam to szczęście, że najczęściej to uczucie spotyka mnie, gdy za oknem jest bezchmurnie. Promienie porannego słońca figlują przed moimi oczami, czasami obijając się o szybę tylko po to, by mnie przez chwilę oślepić. Muszę w tym miejscu do przyznać – kiedyś byłem bardziej towarzyskim człowiekiem, dzisiaj bardziej cenie sobię samotność w takich chwilach. Te dni to moje największe sukcesy, kiedy podejmuje same dobre decyzje – i to takie, […]

Continue Reading

Warto włączyć wyobraźnię

Holidays in Cumbria

W życiu trzeba umieć marzyć. Wielu ludzi o tym zapomina. Marzenia są nieodkrytym bezkresem własnego umysłu. Pozwalają zostać kowbojem, popływać na statku pirackim, surfować gdzieś na Pacyfiku etc. Większość ludzi zapomina jak to jest marzyć wraz z dorastaniem. Stają się wypruci z marzeń, zaczynają snuć wizje ustabilizowanego życia pozbawionego przypadków. Chcą domu, dzieci, ogródka i drzewa. Mało w ich życiu miejsca na marzenia, które zajmują czas, łudzą niemożliwym. Bo przecież marzenia to tylko myślenie, mało w nich rzeczywistych możliwości. Bullshit. Dorastając stabilizujesz się. Często nie w sensie fizycznym, a emocjonalnym. Określasz zapotrzebowanie na pewne emocje, sprawdzasz podaż na rynku i […]

Continue Reading