New York State of Mind

– Paddy, przecież Pacquoio to wygrał. Kto to widział taki sędziów! – Ale trzeba przyznać temu młodemu kangurowi, że twardy jest. – Aye, twardy. Ale, do cholery, jakie to sędziowanie, skoro Manny to wygrał. Oni tam siedzą i uderzają w te klawiszę bum cyk-cyk – Errol uderzył kilka razy dłonią w bar, żeby zwizualizować sędziowskie […]

Gdy ‘nejsional* ekspres kołcz’ nawala

W drodze na lotnisko pierwsza niespodzianka. Autobus znalazłem taki, żeby być na lotnisku co najmniej dwie godziny przed zamknięciem bramek bagażowych. NIestety Londyn stwierdził, ze tak łatwo się mnie nie pozbędzie i wezwał do mobilizacji wszelkie stworzenie boskie, które rozsiał w ramach plagi jedenastej (bo Londyn zawsze wszystko więcej, lepiej i mocniej!) w samochodach, wypadkach […]

Ciekawe czasy

Opowiem Ci o czym są wyjazdy. Wyjazdy są o tym uczuciu na krańcach palców, tuż przed tym podrapaniem tego wiecznie swędzącego kawałka skóry na ręce. Już wiesz, że za chwile będziesz odczuwać ulgę, ale wiesz też, że będzie się to wiązało z bólem, bo będziesz drapać, aż przekroczysz granicę przyjemności. Podróż nie jest przyjemnością, ale […]

Gulasz z Filipin

pilipino

– Spróbuj jeszcze tego, to jest wołowina – powiedziała właścicielka przynosząc w małym naczynku kilka kawałków mięsa z warzywami. Danie przypominało nasz gulasz, chociaż w smaku było zdecydowanie łagodniejsze, wręcz wodniste – Jesz wołowinę, prawda? – dodała, jakby to było coś zupełnie naturalnego, że człowiek zamawia danie wegetariańskie, żeby później je zagryźć mięsem.

Browar w Leeds

Zawsze fascynowało mnie to, że ludzie nie doceniają chwili. Brzmi bardzo prosto, wręcz banalnie, ale to prawda. Siedzę sobie wygodnie na krześle, w starym-nowym browarze w Leeds. Budynek starego magazynu zaadaptowano na nowy browar, wyjątkowo pozytywne miejsce. Wchodzisz jak do magazynu, trochę worków z ziarnami, trochę forkliftów, sporo cegieł. Długie stoły przypominają modne warszawskie restauracje. […]