Ciekawe czasy

Opowiem Ci o czym są wyjazdy. Wyjazdy są o tym uczuciu na krańcach palców, tuż przed tym podrapaniem tego wiecznie swędzącego kawałka skóry na ręce. Już wiesz, że za chwile będziesz odczuwać ulgę, ale wiesz też, że będzie się to wiązało z bólem, bo będziesz drapać, aż przekroczysz granicę przyjemności. Podróż nie jest przyjemnością, ale wyzwaniem. Nie zrozumcie mnie źle – podróże są przyjemne, aczkolwiek wbrew powszechnemu mniemaniu nie są różami usłane. A już na pewno nie wyjazdy, w których stawiasz sobie jakąś granicę do przekroczenia. Opowiem Ci co nieco o wyjazdach. To przekleństwo, które dotyka cały umysł i skazuje […]

Continue Reading

Szyba

Liście powoli opadły na parapet i zmieszały się z warstwą innych jesiennych emocji. Czerwone były krwiste niczym serce, które rozpękło się na pół i krwawiąc spadało w otchłań depresji. Żółte już wyblakły od codzienności, zielony entuzjazm opuścił je na tyle dawno, że teraz dogorywały w powtarzalności. Brązowe przebrnęły przez życie, które codziennie rzucało im emocjonalne kłody pod nogi – one miały najgorzej, widziały rzeczy, które ciężko sobie nawet wyobrazić. Trzeba naprawdę dużo determinacji, żeby to przetrwać, ale przybierasz wtedy kolor tego z czym się stykałeś. Liście-śmieci, koloryt ery depresantów. Wśród tej jesiennej ekspozycji szarości leżało też kilka niedojrzałych, wciąż zielonych […]

Continue Reading