Wolność i własność w definicjach libertarianizmu

Dla mnie, jako teoretyka politycznego, definicje stanowią swego rodzaju papierek lakmusowy rzeczywistości; lub też, precyzyjniej, konkretyzację pewnych wizji rzeczywistości. Kluczowym elementem każdej układanki teoretycznej jest zatem sam wstęp, czyli wprowadzenie do pewnego sposobu bycia i pojmowania świata autora. To co czasami wydaje się być oczywiste, dla części odbiorców jest w rzeczywistości odwróconym na drugą stronę podkoszulkiem. Człowiek paraduje po ulicy z danym terminem na ustach, a przechodnie z przekąsem uśmiechają się pod nosem widząc wystającą, rzecz jasna nie z tej strony co trzeba, metkę. Do czego dążę? Od pewnego czasu w dyskusjach politycznych zacząłem używać określenia ‘wolnościowiec‘ jako zbioru poglądów, […]

Continue Reading

Portret optymisty

Cześć. To myśli jeszcze-nie-30-latka-ale-już-niedługo. Obiecałem sobie, że do 30 będę milionerem, doktorem uczelni, który coś w życiu osiągnął. Magicznej trójki jeszcze nie ma, ale powoli się zbliża. Miliona nie ma, doktoratu nie ma. Sukces jest. Czuję, że wszystkie moje marzenia się spełniają. Już jestem milionerem, a doktorat to kwestia podejścia do siebie samego. Co prawda nie mam miliona na koncie i ph.d. / dr po nazwisku, ale wygrałem i zarobiłem więcej niż większość ludzi przez całe życie. Jeśli to nie jest bogactwo, to czym ono jest? — Ale na początku muszę się do czegoś przyznać. Zabiłem człowieka. Siedzieliśmy razem na tej […]

Continue Reading