Latynoska Ameryka w zdjęciach

Zgodnie z obietnicą zamieszczam pierwsze zdjęcia z mojego wyjazdu. Nie spodziewajcie się fajerwerków, nie są to zdjęcia po przeróbkach – wrzucam tu wszystkie te ujęcia, które mi się podobały. Pod koniec wyjazdu wrzucę galerię zdjęć, które – moim zdaniem – wyszły najlepiej. W międzyczasie zapraszam wszystkim zdjęciolubnych na Instagrama – link znajdziecie po prawej stronie! […]

‘Green, go home!’, czyli rzecz o Hondurasie

Kiedy spacerujesz ulicami meksykańskich miasteczek w Chiapas, kiedy przejeżdżasz przez zniszczone wioski przy granicy gwatemalsko-honduraskiej, albo gdy zapuszczasz się w odrapane i połatane zbiory domków przy oceanie w Hondurasie – które niektórzy zwykli szumnie nazywać wioskami – zaczynasz rozumieć jak ważne są podróże. I jak cenne są słowa, które potrafią oddać te miejsca przeciętnemu Kowalskiemu […]

Rynek i socjalizm, czyli Chiapas w praktyce

‘Amigo, wiesz może, jak dotrzeć do wodospadów Roberto Barrios?’ rzuciłem do chłopaka za barem po zapłaceniu rachunku. ‘Jakich?’ odpowiedział głośno i odszedł, spoglądając na mnie spod byka. Zdziwiłem się trochę, ale stwierdziłem, że mój hiszpański znowu był niezrozumiały dla tubylca, więc w głowie powtórzyłem sobie jeszcze raz co chce powiedzieć. Po chwili chłopak podszedł z […]

Bienvenido a Mexico

Przy przejściach dla pieszych i skrzyżowaniach stała ich zwykle dwójka: po tej samej stronie pasów w niewielkiej odległości od siebie, albo po dwóch stronach drogi. Kontrolowali nie tylko ruch samochodów, ale też przepływ ludzi na drugą stronę ulicy. Pomimo tego, że się uśmiechali, można było wyczuć, że niewiele brakuje, żeby któryś z nich sięgnął  do […]

New York State of Mind

– Paddy, przecież Pacquoio to wygrał. Kto to widział taki sędziów! – Ale trzeba przyznać temu młodemu kangurowi, że twardy jest. – Aye, twardy. Ale, do cholery, jakie to sędziowanie, skoro Manny to wygrał. Oni tam siedzą i uderzają w te klawiszę bum cyk-cyk – Errol uderzył kilka razy dłonią w bar, żeby zwizualizować sędziowskie […]